WYWIAD: Fabster "Chwytam się różnej stylistyki"

Siemasz! Jesień w rapgrze pod dyktando producentów? Na to wygląda! Czarny HiFi oraz Fabster wspierani przez duet HV/Noon symbolicznym skokiem wzwyż umieścili poprzeczkę na poziomie nieosiągalnym dla domorosłego beatmakera. Bezpośrednio wpłynęło to na poprawę kondycji polskiej sceny w dość przeciętnym roku 2014 roku. Mnie osobiście takie produkcję dają przekonanie, że po piętnastu latach obcowania z tak niełatwym gatunkiem jak polski rap... jeszcze warto. Dlatego też z niemałą przyjemnością zapraszam do sprawdzenia mojego wywiadu z Fabsterem - autorem "Kontrastów", projektu niebanalnego z co najmniej kilku powodów. Udanej lektury.









Tazz: Siemasz! Przejdźmy od razu do rzeczy. Niedawna premiera "Kontrastów" była niczym symboliczna klamra, która zamknęła dwuletni okres pracy nad tym materiałem. Powiedz czy zdążyłeś już odpocząć i jak oceniasz efekt końcowy jeśli chodzi o Twój debiut w takiej formie? Sto procent satysfakcji?

Fabster: Siemanko. Tak, jestem zadowolony choć lekki niedosyt pozostaje. Głównie z powodu, że to czy tamto bym poprawił, zmienił lub zrobił inaczej – jednak są to już raczej moje fanaberie. Z drugiej strony gdyby tego niedosytu nie było to nie byłoby motywacji do dalszych działań i rozwoju. Pytałeś jeszcze czy zdążyłem już odpocząć – otóż jeszcze odpoczywam bo ostatnie miesiące przed premierą „Kontrastów” były tak intensywne pod względem prac, że postanowiłem się teraz zregenerować muzycznie. Powoli jednak wracam już do tworzenia i zaczynają powstawać nowe bity.


Ok, czy możesz zdradzić jakie były kryteria doboru gości na "Kontrasty"? Miałeś z góry opatrzony szkielet tej produkcji czy to raczej akcja spontan? Wśród raperów ewidentnie dominuje stara szkoła. Sentymenty?

Dobór zaproszonych gości wynika z mojego gustu. Nie był to spontan, działałem w myśl koncepcji czyli „Kontrasty”. Chciałem na płycie pokazać przekrój pokoleń i różnorodność wśród raperów. Starałem się również mieszać raperów w nieprzewidywalny sposób w kawałkach. Z kolei stara szkoła, której nie brakuje na płycie to również spełnienie moich marzeń z początków kiedy zaczynałem słuchać rapu dlatego pojawili się tacy raperzy jak Juchas, Platoon z Trials-X, V.E.T.O., Jano z OMP, PWRD czy DJ Janmarian. Jednak nie do końca zgodzę się, że to stara szkoła przeważa na płycie – moim zdaniem jest 50/50. Trochę old school’u i trochę new school’u w postaci trapów czy ratchet music.


Polska rap scena ewoluuje dość szybko. Ty zdecydowałeś się oprzeć projekt o raperów doświadczonych, których 'złote lata' przypadały bardzo często na przełom wieków. Zapytam przewrotnie. Czy w związku z tym nie obawiałeś się, że "Kontrasty" nawet najlepiej wyprodukowane mogą brzmieć jako całość nieco archaicznie?

Absolutnie „Kontrasty” nie brzmią archaicznie i jak wspomniałem już wcześniej płyta jest przekrojem styli – od old school’u po new school. Znajdziesz tam boom bap, klasyczne brzmienia, jak i ratchety, trap i dirty south. Klasyczne brzmienie kończy się na 9 kawałku a potem wjeżdżają już nowoczesne klimaty tak więc jest to zrównoważone. Tracklista również nie jest przypadkowa – na początku płyty od 1 numeru pojawiają się klasyczne brzmienia, następnie z biegiem tracklisty ku końcowi zaczynają pojawiać się co raz bardziej nowoczesne klimaty. W rezultacie płytę zamykają brzmienia trapowe. W myśl koncepcji, a zarazem tytułu płyty „Kontrasty” chciałem pokazać swoją wszechstronność jako producenta. Goście z kolei dopasowani są do tej całej karuzeli brzmień, choć to też nie reguła – bo zdarzyło się i poeksperymentować. Proceente nawija na podwójnym tempie pod cykacze, Ero na funkowym bicie, a V.E.T.O. z Dioxem pod bit a la DJ Mustard. „Kontrasty” są zauważalne na każdym kroku.


Premiera Twojego albumu miała miejsce niemal równolegle z "Nokturnami" Czarnego i projektem HV/NOON. Przyznasz, że to dość poważna "konkurencja" jeśli chodzi o materiały producenckie. Czy uważasz, że miało to wpływ na promocje i odbiór Twojego LP?

Nie sądzę żeby miało to wpływ. Każdy z wymienionych przez Ciebie producentów zrobił zupełnie inne od mojej płyty – choćby ze względu na brzmienie. Moja płyta jest zróżnicowana i nie można jasno określić jej klimatu natomiast album Czarnego czy duetu HV/Noon to albumy trzymające się jednego kierunku. Generalnie jestem zadowolony z odbioru płyty i pozytywnie zaskoczony pozytywnymi komentarzami na temat „Kontrastów”.




Bez wątpienia klimatu i smaku całemu albumowi dodaje obecność takich postaci jak Mecca Starr czy A$AP Lotto. Powiedz jak doszło do współpracy z gośćmi zza granicy?

Uważam, że zapraszanie zagranicznych gości pozwala wspinać się nam na wyższy poziom. Nie ma co się oszukiwać, to USA wyznacza wszystkie trendy i to tam powstają nowe kierunki. Dlatego chciałem zawsze mieć możliwość nagrać z kimś zza granicy i udało mi się to przy okazji „Kontrastów”. O współpracę zabiegałem bezpośrednio sam wyszukując kontakty - głównie przez internet. Tym sposobem udało mi się nawiązać kontakt z wieloma raperami, a z niektórymi z nich nagrać. W rezultacie udało się zaprosić m.in. A$AP Lotto z nowojorskiego A$AP Mob, kolektywu którego jestem wielkim fanem. Nie można również zapomnieć o gościach z Philadelphii czyli: Mecca Starr (która ma na koncie kawałki z Bahamadią i DJ-em Premierem) oraz Truck North z The Legendary Roots Crew czyli szerokiego składu The Roots. 


Jednym z podstawowych atutów "Kontrastów" jest fakt, że udało Ci się "odkurzyć" i odświeżyć ekipy i raperów, których młodsza część słuchaczy zwyczajnie może nie znać jak białostockie PWRD czy stołeczne PRO EBT, o Juchasie nie wspominając. Trudno było namówić chłopaków do współpracy?

Nie było to tak skomplikowane jak wydawało mi się na początku. Ku mojemu zaskoczeniu wszyscy zgodzili się na współpracę, a niektórzy z nich jak Juchas czy Dyha z PWRD pomimo wieloletniej nieobecności przed mikrofonem podjęli się nagrywki. Dla nich to było również wyzwanie, z którego jednak doskonale się wywiązali. 


W jednym z wywiadów przedpremierowych mówiłeś, że wśród gości na "Kontrastach" znajdą się Tomiko i HZD. O ile ten pierwszy jest obecny to ksywki Hudego próżno szukać na traciliście. Dlaczego ostatecznie nie doszło do współpracy z reprezentantem Diil Gangu?

Z Hudym umawialiśmy się na kawałek dość dawno jednak w momencie kiedy już mieliśmy go nagrywać zawsze coś stawało na przeszkodzie. Głównie z powodu, że obaj równolegle pracowaliśmy nad swoimi płytami. Hudy HZD miał pojawić się w kawałku „Przecież lepiej wiesz” z Siódmym, WTM i Tomiko. Wiesz, no przy tak dużej ilości zaproszonych gości musiało się zdarzyć, że któryś z nich odpadnie. Akurat w tym przypadku powodem była praca nad swoimi projektami, ja nad swoim, a Hudy nad swoim. Powiem Ci jednak ciekawostkę – umówiliśmy się wstępnie z HZD na remix i niewykluczone, że Hudy dogra jakiś exclusive do któregoś z kawałków z „Kontrastów” i to wypuścimy.


Dobra, odłóżmy na moment poprawność polityczną. Powiedz z której kolaboracji na "Kontrastach" jesteś najbardziej zadowolony, a którą z perspektywy czasu można byłoby ogarnąć lepiej, inaczej lub po prostu odpuścić? Nie przyjmuję odpowiedzi w opcji 'wszyscy są zajebiści'.

Najbardziej jestem chyba zadowolony z kawałka „Rare” z A$AP Lotto – to mój osobisty faworyt. Druga część pytania – to co sobie odpuściliśmy nie weszło po prostu na płytę.


Patrząc na dotychczasowy przekrój Twoich produkcji trudno jednoznacznie stwierdzić która stylistyka jest Ci najbliższa. Poprzednie lata to więcej elektroniki i syntetycznych brzmień, z kolei "Kontrasty" skłaniają się bardziej w kierunku "Złotej Ery", choć njuskul również jest tam obecny. Mam świadomość, że to efekt Twojego wieloletniego stażu jako beatmakera ale czy w związku z tym można o Tobie powiedzieć "producent uniwersalny"?

No mam nadzieję, że można o mnie tak powiedzieć. U mnie występuje to falowo – raz mam ochotę zrobić coś klasycznego, a innym razem coś nowoczesnego. Na przestrzeni lat zdarzyło mi się robić bity w różnych klimatach i tak jest do dzisiaj. Dlatego nie zamykam się w jednym nurcie i chwytam się różnej stylistyki. Nie nudzę się dzięki temu i cały czas mam świeże pomysły.



Czy miałeś wpływ na dobór tematów na "Kontrasty"? Czy też zaproszeni gości w 100% dostali 'wolną rękę'? Lirycznie album wydaję się być mocno zróżnicowany.

Tematykę pozostawiłem zaproszonym gościom – nie ingerowałem w to. Jednak zawsze zanim powstał jakikolwiek utwór byłem informowany o zamyśle kawałka i konsultowaliśmy to wspólnie. Album jest zróżnicowany lirycznie bo i goście są przeróżni.


Album producencki to dość charakterystyczne tworzywo, chociażby ze względu na ograniczone formy promocji. Mam na myśli koncerty, których granie z naturalnych przyczyn będzie niemożliwie. A może myślałeś o tym, aby zebrać wszystkich na jednej scenie i zagrać "Kontrasty" na żywca. Czy to raczej utopijna wizja?

Masz rację, koncerty to raczej fakt, o którym można tylko pomarzyć. Wiadomo, że fajnie byłoby choć raz zorganizować taki koncert promocyjny i zaprosić gości z „Kontrastów” ale to bardzo trudne i kosztowne zadanie… Ale kto wie, może się uda!


Póki co "Kontrasty" promowane są jednym klipem do utworu "Kiedy byłem dużym chłopcem". Czy planujesz kolejne teledyski?

Tak, przygotowywane są kolejne klipy. Planowo mają powstać do kawałka „CV” z gościnnym udziałem Rovera, Bzykera, Vienia, Truck Northa, WTM i DJ-a Technika oraz do tytułowego numeru „Kontrasty” z Lasio Companija. Czy będzie ich więcej czas pokaże…


Obecnie na polskiej scenie dochodzi do swoistej 'wymiany pokoleniowej'. Pojawia się coraz więcej młodych zdolnych twarzy, coraz szersze kręgi zatacza moda na swag, hasztagi i niekontrolowane kopiowanie patentów zza oceanu. Czy myślisz, że statusiali panowie przed czterdziestką reprezentujący 'starą szkołę' zdołają obronić swoją pozycję? 

Uważam, że dla każdego jest miejsce na scenie i każdy ma swoich odbiorców. Przesuwa się to wraz z wiekiem Słuchacza – tzn. większość odbiorców „statusiałych” raperów to ich rówieśnicy lub ludzie w podobnym wieku, natomiast odbiorcy młodych raperów to głównie ich rówieśnicy. To naturalna sprawa i każdy znajdzie coś dla siebie.


Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, później Sylwester i Nowy Rok. Jakieś plany i postanowienia na 2015?

Główne postanowienie to robić jak najwięcej bitów i zaatakować rynek zagraniczny. Pracuję nad tym obecnie. Druga rzecz to praca nad płytą mojego macierzystego składu czyli WTM. To moje muzyczne priorytety.


Na dniach recenzja "Kontrastów" 
Tazz RBB | tazz@rapbiznes.com



2 komentarze:

  1. Dobrze, że Fabian wyszedł w końcu z cienia i zdecydował się na własny materiał. Za płytę props.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, więcej Fabsterów w rapgrze.

      Usuń