BEKA: Czego nie warto wiedzieć o rapie #2

Witam! W ostatnim czasie jeden z czytelników podzielił się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat mojego bloga. Otóż przedstawiciel społeczności internetu posługujący się znaną i cenioną na każdym osiedlu ksywką 'anonimowy' bezceremonialnie oznajmił, że "treść tekstów publikowanych na blogu jest na poziomie mułu". A jako, że każda opinia czytelnika, a w szczególności ta krytyczna jest dla mnie motorem napędowym do działania publikuję dzisiaj tekst ze szczególną dedykacją dla Pana "Anonimowego". Miłej lektury dzieciaki!














Spokojnie, to tylko rap. 
Tazz RBB | tazz@rapbiznes.com

3 komentarze:

  1. Akurat z poglądem Wiciu o Pawbeats w dużym stopniu się zgadzam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Wiciu ma sporo racji ale nie zmienia to faktu, że to dość bekowa historia.

      Usuń
  2. "ważny dla hh" a który raper tak nie myśli?

    OdpowiedzUsuń